policja lipsko


Idź do treści

Wydarzenia

KPP

Postrzelił psa i został zatrzymany,Lipsko (16.01.2012)

Mężczyzna, który w sobotnie popołudnie, w Lipsku na ul. Wola Cukrowa strzelał z wiatrówki do psa, usłyszał już zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Policjanci zatrzymali jego broń i śruty. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do roku pozbawienia wolności.

Zdarzenie zostało zgłoszone telefonicznie 14.01 o godz. 14:30, do oficera dyżurnego Policji w Lipsku zaraz po tym, jak zwierzę zostało postrzelone. Treść zawiadomienia była jednoznaczna – "ktoś postrzelił wolno biegającego psa, prawdopodobnie z broni sportowej, w chwili obecnej pies krwawi".

Błyskawicznie na miejsce zostali skierowane policyjne patrole i potwierdzając tę informację, przystąpiły do wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia. Policjanci ustalili, że wcześniej dwójka dzieciaków w wieku 7 i 9 lat wyszła za bramę swojego podwórka. Razem z nimi wybiegł pies, który nagle pobiegł w stronę innych zabudowań. Dzieci starciły z czworonogiem kontakt wzrokowy. Chwilę później, usłyszały piski swojego pupila, a zaraz po tym, okazało się, że zwierzę jest ranne. Dzieci przyniosły je do domu i wtedy opowiedziały o wszystkim rodzicom.

Funkcjonariusze postanowili wezwać weterynarza pełniącego dyżur, z ramienia lekarza powiatowego, lecz bez odzewu. Policjanci nie tracąc czasu, właścicielkę i krwawiącego zwierzaka zabrali do radiowozu i udali się do punktu weterynarii. Lekarz potwierdził ranę postrzałową na lewej łapie psa i postanowił pozostawić go na obserwacji,aż do przeprowadzenia zabiegu.

Mundurowi również w tym dniu zatrzymali sprawcę, którym okazał się 45-letni mężczyzna.Kiedy został przewieziony do komendy, złożyl wyjaśnienia. Jak powiedział, - strzelał do zwierzęcia, bo kręciło się koło jego podwórka. Sprawca przestępstwa usłyszał już zarzut. Podał się dobrowolnej karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata, karę grzywny w wysokości 1500 złotych oraz przepadek wiatrówki i śrutów.

Policja przypomina i apeluje do wszystkich właścicieli, opiekunów i posiadaczy zwierząt, o zapewnienie im troskliwej opieki i ochrony. Niezależnie, jakim zwierzakiem się opiekujemy, musimy pamiętać o tym, że zmieniająca się ustawa o ochronie zwierząt, wprowadziła szereg zmian i obowiązków właśnie na ich właścicieli, z którymi warto się zapoznać.


Jechał renaultem pijany, Lipsko(16.01.2012)

Policjanci z Ciepielowa, w sobotę o 14:00 podczas patrolu w miejscowości Wielgie, zauważyli samochód osobowy renault, którego kierowca swoją jazdą wskazywał na to, że może być pijany. Mundurowi, po zatrzymaniu samochodu do kontroli drogowej, nie mieli żadnych złudzeń, co do wcześniejszych podejrzeń.

- 21-letni mężczyzna siedzący za kierownicą osobowego renaulta, był pod działaniem alkoholu. W jego organizmie policyjne badanie wykazało blisko jeden promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Niezwłocznie zostało zatrzymane prawo jazdy i samochód. Młodzieniec niebawem usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i odpowie za swoje nieodpowiedzialne zachowanie przed sądem. Szybko też nie siądzie ponownie, za kierownicą samochodu.

Policja apeluje do wszystkich osób, które widząc nieodpowiedzialne zachowanie takich kierowców, którzy nie zważając na to, że są po spożyciu alkohol, ciągle wsiadają za kierownicę swoich samochodów i jadą, aby przy każdej nadążającej się sytuacji, zapobiegać lub natychmiast poinformować Policję, co sprawi, że o ten jeden dobry przykład, będzie mniej ofiar na drodze.

Zatrzymany za kradzież, Lipsko (20.12.2011)

Lipscy policjanci zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który z lady jednego z hipermarketów, skradł portfel z zawartością kilkunastu tysięcy złotych, karty bankomatowe i dokumenty. Skradzione mienie w całości odzyskali policjanci i przekazali je właścicielowi. Kodeks karny przewiduje za takie przestępstwo karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Do kradzieży doszło w minioną sobotę, w jednym z hipermarketów na terenie miasta Lipsko. Oficer dyżurny lipskiej komendy zgłoszenie o kradzieży portfela, przyjął około godz.16:10 od pracownicy marketu. Błyskawicznie na miejsce przestępstwa skierował funkcjonariuszy, którzy przystąpili do ustalania przebiegu i okoliczności kradzieży.

Policjanci zbierając informacje, przejrzeli nagranie z monitoringu sklepowego, na którym zarejestrowane zostało niezgodne z prawem, zuchwałe działanie sprawcy. Ustalono poszkodowanego, którym okazał się 40-letni mieszkaniec powiatu lipskiego. Mundurowi podejmując dalsze działania , na podstawie ustaleń operacyjnych ustalili również sprawcę zaistniałej kradzieży. W ciągu niespełna czterech godzin od przestępstwa, całkiem zaskoczony 43-letni mężczyzna mieszkaniec powiatu radomskiego, był w rekach Policji. Funkcjonariusze odzyskali w całości wcześniej utracone w wyniku przestępstwa mienie. Mężczyzna natychmiast trafił do policyjnego aresztu. Sprawca składając wyjaśnienia przyznał się do popełnienia przestępstwa .

W poniedziałek, Sąd Rejonowy w Lipsku wobec mężczyzny zastosował karę w postaci osiem miesięcy ograniczenia wolności i obowiązek pracy społecznej w wymiarze 24 godz. miesięcznie przez ten sam okres.


Uratowali 80-latkę przed wychłodzeniem, Lipsko (19.12.2011)

Policjanci z Wydziału Prewencji lipskiej komendy uratowali przed wychłodzeniem starszą kobietę, która samotnie przed północą krążyła po jednym z osiedli. Gdyby nie szybka interwencja funkcjonariuszy mł. asp. Jerzego Mierzejewskiego i sierż. szt. Marcina Kręgla, do rana mogłaby się wyziębić.

Wczoraj, policyjny patrol o godz. 23:54, podczas pieszego obchodu jednego z osiedli Lipska, otrzymał informację, że najprawdopodobniej na ulicy Osiedlowej, chodzi dziwnie zachowująca się kobieta. We wskazane miejsce natychmiast udali sie policjanci. Po krótkim czasie odnaleźli starszą kobietę. Była już mocno zmarznięta. Policjanci umieścili staruszkę w radiowozie. Zdołali tylko uzyskać imię i nazwisko kobiety oraz informację, że poszukuje swojego męża. Mundurowi skontaktowali się z oficerem dyżurnym, gdzie ustalone zostały personalia 80-letniej kobiety.

Parol udał się z kobietą do miejsca zamieszkania, kilka kilometrów od Lipska. Gdy policjanci dotarli na miejsce zastali otwarte mieszkania, a w środku tylko włączony telewizor. Nawiązali ponownie kontakt z dyżurnym i dzielnicowym, który stwierdził, że kobieta mieszka samotnie, a jej małżonek od kilku lat nie żyje. Ustalili, że staruszka ma syna. Tam też się udali i zostawili pod jego opieką, starszą kobietę.

Dzisiejszej nocy, na zewnątrz panowały uciążliwe warunki atmosferyczne, silny wiatr i niska temperatura otoczenia 0oC. Gdyby nie natychmiastowa pomoc, do rana kobieta mogła by się wyziębić.

Policja apeluje do wszystkich osób, które mają swoich bliskich w starszym wieku, o troskliwą opiekę. Pamiętajmy, aby tych osób nie pozostawiać w osamotnieniu, zwłaszcza teraz w okresie zimy.

Groźnie w Daniszowie. Dachował seat, Lipsko (08.12.2011)

Dwie kobiety trafiły do szpitala, po dachowaniu samochodu osobowego w miejscowości Daniszów, w powiecie lipskim. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło wczoraj (08.12.) po południu, za Lipskiem na drodze krajowej nr 79. Zgłoszenie o dachowaniu seata toledo, dyżurny Policji w Lipsku otrzymał około godz. 15:10. Natychmiast na miejsce skierował policyjne załogi funkcjonariuszy. Wewnątrz samochodu uwięzione były dwie kobiety, 57-letnia kierująca tym samochodem i jej 55-letnia pasażerka. Dach samochodu był mocno wgnieciony do wewnątrz nadwozia.

Po uwolnieniu kobiet z samochodu na miejsce policjanci wezwali karetkę pogotowia, ponieważ okazało się, że kobiety nagle źle się poczuły. Obie pozostały w szpitalu, na obserwacji.

Z ustaleń pracujących na miejscu policjantów "drogówki" i policyjnego technika wynika, że kobiety minęły Lipsko i po ujechaniu około 2 km w kierunku Sandomierza, podjeżdżając pod wzniesienie, z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn, ich seat zjechał na przeciwny pas ruchu po którym z przeciwka poruszał się ciężarowy samochód, a następnie wpadł na nasyp drogi i dwukrotnie koziołkował, po czym stanął na dachu.

Jak ustalili policjanci kierująca była trzeźwa. Policja w Lipsku bada okoliczności i przyczynę tego zdarzenia.

Wypadek ze skutkiem śmiertelnym, Lipsko (15.11.2011)

Wczoraj (14.11) na drodze krajowej nr 79 w Lipsku na ul. Zwoleńskiej kierujący samochodem osobowym potrąccił pieszego.Cieżko ranny mężczyzna mieszkaniec Anusina (gm. Ciepielów), został przetransportowany do szpitala gdzie zmarł.

Informację o zdarzeniu drogowym dyżyrny Komendy Powiatowej Policji w Lipsku otrzymał o godz. 18:39 natychmiast po potrąceniu pieszego. Błyskawicznie na miejsce wypadku skierował patrol ruchu drogowego. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 24-letni mieszkaniec Lipska kierując samochodem osobowym audi, na prostym odcinku drogi, jadąc w kierunku Zwolenia za samochodem ciężarowym, który przed nim wykonywał manewr omijania, potrącił pieszego. W stanie nieprzytomności 55-letni mężczyzn trafił przewieziony do szpitala. Niestety pomimo wysiłków lekarzy, życia mężczyzny nie udało się uratować. Kierujący samochodem w chwili wypadku był trzeźwy.

Decyzją prokuratora nadzorującego śledztwo, zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.Trwają czynności w ustaleniu okoliczności i przyczyn tragicznego zdarzenia.

Odsłonięto pomnik, Lipsko (13.11.2011)


W dniu obchodów 93 rocznicy Święta Niepodległości w Solcu nad Wisłą, została odsłonięta - tablica pamiątkową, na cześć komendanta Policji Państwowej II RP – generała Kazimierza Młodzianowskiego. W uroczystości uczestniczyła rodzina, przedstawiciele Wojska Polskiego, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, samorządowcy oraz liczne delegacje i mieszkańcy ziemi soleckiej.

Uroczystości upamiętniające Święto Niepodległości rozpoczęły się o godz. 12:00, w Kościele parafialnym NMP w Solcu nad Wisłą. Nabożeństwo odprawili ks.dr Krzysztof Maj i ks. Andrzej Gozdur w intencji poległych, w walkach o wolność Ojczyzny. Po mszy św. uczestnicy uroczystości przemaszerowali pod głaz narzutowy, na którym widniała – tablica, poświęcona generałowi Kazimierzowi Młodzianowskiemu.

Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali: mł. insp. Jarosław Binięda, zastępca komendanta powiatowego Policji w Lipsku, Andrzej Czajkowski, wójt gminy Solec nad Wisłą w obecności wnuków generała Młodzianowskiego, Andrzej Szymańskiego i Andrzeja Zakrzewskiego. Zaszczytnej warty honorowej przed głazem, pełnili uczniowie klas mundurowych, organizacji "Strzelec", harcerze i Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej 51 Pułku Strzelców Kresowych z Iłży.

W obecności licznie zgromadzonych pocztów sztandarowych, rodziny generała, władz gminy i szkół oraz mieszkańców sołectwa Solec nad Wisłą, przedstawiono biografię - syna ziemi soleckiej, artysty malarza, Komendanta Szkoły Podchorążych w Warszawie,I Komendanta Policji Państwowej, Ministra Spraw Wewnętrznych, Wojewody Poleskiego a także taternika, którą wygłosił wnuk generała, Andrzej Szymański. W dalszej części uroczystości oddano hołd generałowi a pod pomnikiem mł. insp. Jarosław Binięda, st. bryg. Janusz Szylar, komendant PSP w Lipsku oraz Prezez OSP w Chotczy, Janusz Witczak złożyli kwiaty i znicze. Na wniosek MON, pułk. Krzysztof Wieczorek, komendant WKU w Puławach i starszy chor. Janusz, ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego odznaczyli "złotym medalem" ks. dr Krzysztofa Maja, proboszcza parafii w Solcu nad Wisłą, który objął honorowy patronat.

Wzniosłej chwili towarzyszyła wystawa poświęcona historii Kazimierza Młodzianowskiego, jego prace malarskie, dokumenty, fotografie. Inicjatorką i autorką wystawy była Małgorzata Szot Wróblewska, dyplomowana nauczycielka ZSP w Solcu nad Wisłą. Wystawa była również prezentowana w Muzeum Niepodległości w Warszawie podczas Sympozjum Biografistyki Policyjnej "Policjanci wczoraj i dziś".






Śmiertelne potracenie pieszego, Lipsko (05.10.2011).

Dzisiaj (05.10) po południu pod Lipskiem doszło do tradicznego w skutkach wypadku drogowego. W miejscowości Daniszów, zginął 44-letni pieszy.

Informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na 139 kilometrze drogi krajowej nr 79, oficer dyżurny KPP w Lipsku otrzymał około godz. 14:40. Błyskawicznie na miejsce zostali skierowani policjanci ruchu drogowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jadący z Lipska w kierunku Sandomierza kierujący mercedesem izoterma, 67-letni mieszkaniec gminy Dwikozy, na prostym odcinku drogi porącił mężczyznę, który nagle wbiegł na drogę wprost pod jadący samochód. Niestety, 44-letni mieszkaniec Waletynowa, poniósł śmierć na miejscu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca mercedesa, był trzeźwy.

Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora, wyjaśniają przyczynę i szczegółowe okoliczności śmiertelnego wypadku.

Strzały i pożar w szkole, Lipsko (28.09.2011)

Trudny do wyobrażenia scenariusz, jednak możliwy… W szkole podstawowej im. Jana Pawła II w Grabowcu pow. Lipski rozległy sie strzały z broni automatycznej. Uwięziono zakładników, a dzieci w popłochu opuszczały budynek szkoły. Powodem dramatycznej ucieczki był atak terrorystyczny. Na szczęście były to tylko ćwiczenia.

W poniedziałek (26.09) w samo południe do szkoły w Grabowcu wtargnęło dwóch zamaskowanych i uzbrojonych w broń automatyczną mężczyzn. W budynku rozległy się strzały a chwilę po tym słychać było krzyki dzieci. To atak terrorystyczny. Zarządzono szybką ewakuację dzieci, nauczycieli i pracowników szkoły. Jak się okazało, cześć z nich stała się zakładnikami w rękach terrorystów. Błyskawicznie na miejsce przybyły policyjne załogi, przewodnik z psem służbowym, a także policyjny negocjator. Zabezpieczono wszystkie drogi dojazdowe, ustawiono blokady. Dzieci przeprowadzono w bezpieczne miejsce. Do akcji przystąpił negocjator ustalając jednocześnie, jakie są żądania przestępców. Zaraz po tym, do odbicia zakładników wkroczyli policjanci. Ponownie doszło do strzelaniny w czasie której terroryści postrzelili jednego z zakładników. Ranny został opatrzony przez pomoc medyczną, natomiast terroryści zostali rozbrojeni.Zakuci w kajdany, zostali wyprowadzeni z budynku szkoły. Wcześniej przed odbiciem zakładników przez szturmujących funkcjonariuszy, zdążyli podpalić pomieszczenia szkolne.

Do gaszenia obiektu szkolnego przystąpiły trzy zespoły gaśnicze z PSP Lipsko i OSP w Grabowcu. Dzięki sprawnej akcji udało się uratować budynek szkoły przed spaleniem.

Na szczęście ten scenariusz to tylko ćwiczenia w ramach działań operacyjnych służb wchodzących w skład Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Lipsku. Główną ideą działań, było sprawdzenie gotowości i wczesnego reagowania służb w przypadku wystąpienia zagrożenia – ataku terrorystycznego i pożaru. W tych dwóch epizodach była możliwość oceny przygotowania systemu logistycznego i współdziałania sił ratowniczych powiatu.W przedsięwzięciu uczestniczyli szef Ochrony Cywilnej Powiatu – Starosta Roman Ochyński i jego zastępca, Marian Wodnicki, Naczelnik Wydziału Prewencji KPP w Lipsku podinsp. Sławomir Niedźwiedź, zastępca komendanta PSP w Lipsku mł. brygad. Tomasz Krzyczkowski, dyrektor szkoły, Marzena Miłek-Dzik oraz przedstawiciele Urzędu Gminy w Rzeczniowie. Obserwatorami byli równiez mieszkańcy Grabowca, którzy z zaciekawieniem oglądali poczynania służb ratowniczych.

Na zakończenie - na ostudzenie emocji - dzieci zobaczył pokaz tresury psa służbowego w wykonaniu przewodnika st. sierż. Marka Skorupy. Natomiast szkoła otrzymała komplety rowerowe w postaci kamizelek odblaskowych i kasków rowerowych, w ramach bezpiecznych zachowań na drodze.

Zatrzymani dilerzy narkotykowi, Lipsko(14.09.2011)

Lipscy policjanci zatrzymali grupę mężczyzn podejrzanych o posiadanie i wprowadzanie do obrotu środków odurzających. Mężczyznom grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego lipskiej komendy od dłuższego czasu pracowali nad grupą mężczyzn, która trudniła się handlem narkotyków na terenie powiatu lipskiego. Do realizacji sprawy śledczy przystąpili na początku tygodnia. Funkcjonariusze zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 17 do 25 lat mieszkańców powiatu lipskiego i województwa śląskiego. Sprawcy zostali umieszczeni w policyjnym areszcie do wyjaśnienia. Jak ustalili funkcjonariusze, dilerzy rozprowadzali środki odurzające w postaci marihuany.

Zebrane w sprawie dowody pozwoliły na przedstawienie sprawcom zarzutów posiadania i udzielania innym osobom narkotyków. Mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów. Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności tej sprawy.

Za tego rodzaju przestępstwo, sprawcy mogą trafić na dłuższy czas do więzienia.


Pijany kierowca usnął za kierownicą, Lipsko (23.08.2011)

Upojonego alkoholem kierowcę opla corsy zatrzymali policjanci ruchu drogowego na drodze wojewódzkiej nr 747 w Lipsku. Dzięki natychmiastowej postawie obywatelskiej innych kierowców na niebezpieczne poczynania drogowego przestępcy, udało się uniknąć ludzkiej tragedii. Mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Dzisiaj rano, tuż po godz. 8:00 dyżurny policji w Lipsku otrzymał telefoniczne zgłoszenie od kobiety. Zgłaszająca prosiła dyżurnego o natychmiastową interwencję wobec kierowcy opla corsy, który jachał przed jej samochodem z kierunku Soleca nad Wisłą i zbliżał się do Lipska. Kobieta zdążyła powiedzieć, że jedzie wspólnie z mężem samochodem i obserwują zachowanie kierowcy, ale nic nie mogą zrobić. Mężczyzna kierujący oplem ciągle przekraczał oś jezdni i przez kilkadziesiąt metrów jechał przeciwnym pasem ruchu. Kierowcy musieli uciekać przed zderzeniem z oplem.

Błyskawicznie na ul.Papiernia w Lipsku pojawił się patrol "drogówki". Na wpół przytomny mężczyzna siedział za kierownicą corsy. Obok niego, na siedzeniu pasażera siedział drugi z mężczyzn, znajdujący się w podobnym stanie. Policjanci nie mogli dostać się do wewnątrz samochodu, bo drzwi były zablokowane.Gdy udało się je otworzyć, mężczyźni nie pozwaliali się wyprowadzić z samochodu. Obaj byli bardzo agresywni i wulgarni. Mundurowi zmuszeni byli do użycia siły fizycznej, co pozwoliło obezwładnić i doprowadzić zatrzymanych do komendy policji. Badanie u 47-letniego kierowcy mieszkańca powiatu lipskiego wykazało ponad trzy promile alkoholu. Dodatkowo pobrano krew do dalszego badania. Zatrzymano mu prawo jazdy, a samochód trafił na parking strzeżony. Natomiast u 51-letniego mężczyzny stwiedzono 3,08 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci przesłuchali również świadków, którzy przez cały czas byli obecni, gdy policjanci interweniowali wobec mężczyzn.

Niebawem mężczyźni usłyszą stosowne do ich zachowania zarzuty. Kierowca za przestępstwo prowdzenia samochodu w stanie nietrzeźwości może trafić do więzienia.


Areszt dla sprawców rozbojów, Lipsko(21.08.2011)

Funkcjonariusze z Lipska zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy dokonali dwóch rozboi na mieszkańcach powiatu lipskiego. Dwom z nich, dodatkowo udowodniono kradzież mienia w miejscowości Marianów. Sąd Rejonowy w Lipsku wobec sprawców zastosował tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Policja w Lipsku intensywnie prowadziła czynności w ustaleniu i zatrzymaniu sprawców brutalnych rozboi, do których doszło na początku i w połowie sierpnia. W tym czasie wpłynęło również zawiadomienie o kradzieży mienia w gminie Solec nad Wisłą. Początkowo "kryminalni " nie wiązali wspólnych wątków tych przestępstw. Jednak dogłębna analiza każdej informacji i zbieranie dowodów, spowodowało natychmiastowy rozwój prowadzonych postępowań.

Jak ustalili policjanci pierwszego rozboju sprawcy dokonali w nocy 4 sierpnia. Wówczas powracający do domu 56-letni mężczyzna został zaatakowany przez trzech sprawców, w miejscowości Przedmieście Bliższe w gminie Solec nad Wisłą.Napadnięty mężczyzna został przewrócony na ziemię i kopany po całym ciele. W wyniku napadu, stracił aparat fotograficzny oraz kartę pamięci, który miał ze sobą. Kolejną sprawą okazała się kradzież mienia w jednym z gospodarstw na terenie gminy Solec nad Wisła. Ja ustalili funkcjonariusze do przestępstwa doszło (12.08.) w miejscowości Marianów. Jak się okazało dwaj młodzi mężczyźni skradli dwa silniki elektryczne, motorower - Motorynka oraz części od ciągnika rolniczego. Po dokonaniu kolejnego rozboju na 17-latku we Władysławowie (pow. lipski), podczas prowadzonych czynności policjanci ustalili, że młodzieniec został napadnięty w nocy i również przez trzech napastników. W podobnych okolicznościach został przewrócony i pobity. Brutalni sprawcy kopali chłopaka po całym ciele. Ukradli poszkodowanemu telefon komórkowy. Nie oszczędzili nawet markowych adidasów, które ściągnęli z nóg i zabrali. Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu lipskiego w wieku 19 lat oraz 18-latka mieszkańca Nowego Dworu Mazowieckiego. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu. Policjanci odzyskali prawie w całości, warte blisko 4 tys.złotych skradzione przedmioty, które zostaną oddane właścicielom. Kwestią czasu, jest odzyskanie aparatu fotograficznego.Mężczyźni przyznali się do popełnienia przestępst. Wyjaśnienia składali w prokuraturze i sądzie w Lipsku.

Cała trójka trafiła do aresztu. Sprawcom może grozić od 8 do 12 lat pozbawienia wolności.


Pijany na motorowerze, Lipsko (13.07.2011)

Ponad 3,7 promila miał młody mężczyzna, który jechał na motorowerze i stwarzał zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Został zatrzymany przez patrol policji drogowej z Lipska. Teraz może trafić na dwa lata do więzienia.

Zdarzenie miało miejsce, w środę 13 lipca. O wielkim niebezpieczeństwie, jakie stwarzał motorowerzysta na drodze krajowej nr 79, został poinformowany dyżurny policji w Lipsku. Jak ustalił w rozmowie telefonicznej, chodziło o młodego mężczyznę, który około godz. 11:40 nagle wyjechał z lasu na drogę pomiędzy Ciepielowem a Lipskiem i jechał zygzakiem, po całej drodze. Również problemy z wyprzedzeniem jednośladu miał kierowca fiata punto, który próbował zatrzymać pijanego kierowcę. Chciał zapobiec nieszczęściu do jakiego mogłoby dojść. Na trasie natychmiast pojawił się patrol "drogówki", który zatrzymał kompletnie pijanego kierowcę motoroweru – 23-letniego mieszkańca powiatu lipskiego. Badanie przeprowadzone na miejscu, wykazało 1,80 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.Okazało się również, że młody człowiek posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2012 roku. To kolejne na jego koncie przestępstwo, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Gdy wytrzeźwieje, usłyszy stosowne zarzuty, za które nie uniknie odpowiedzialności.


Dostał drugie życie,Lipsko (07.07.2011)

Dwuletni łoś uwięziony w śmiertelnej pułapce, prowadził szaleńczą walkę o swoje życie. Stalowy wnyk, przywiązany do drzewa w który wpadł łoś, mógł doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Gdyby nie natychmiastowa interwencja policjantów z Lipska, zwierzę nie cieszyłoby się wolnością.

W środę (06.07) po południu o godz. 15:30, policja w Lipsku została powiadomiona o nietypowym zdarzeniu. Informacja dotyczyła uwięzionego zwierzęcia, w lesie pomiędzy Lipskiem a Ciepielowem. Oficer dyżurny komendy nie mógł dokładnie ustalić gatunku zwierzęcia i w jaki sposób było ono uwięzione. Na miejsce błyskawicznie skierował funkcjonariuszy.To, co zobaczyli policjanci było przerażające. Na ziemi leżał dwuletni łoś. Wszystko wskazywało na to, że zwierzę wpadło w zastawiony przez kłusownika wnyk. Gruba, stalowa linka okalała chrapy, w przedniej części głowy, co znacznie utrudniało oddychanie zwierzęciu. Łoś był na skraju wycieczenia. Zryta ściółka pod drzewami świadczyła, że przebywał tam, od dłuższego czasu i próbował się uwolnić. Pomimo, że łoś był w takim stanie, to nie pozwalał zbliżyć się do siebie. Na miejsce policjanci wezwali lekarza weterynarii i przedstawiciela koła łowieckiego. Trzeba było chwilowo uśpić łosia, by policjanci mogli przeciąć 4 mm linkę i uwolnić z pułapki zwierzę. Wybudzony po pewnym czasie łoś, energicznie poderwał się i zniknął w gęstwinie lasu.

Teraz policjanci będą szukają kłusownika, który pozostawił śmiercionośną pułapkę, na dziką zwierzynę.

Paliwowi złodzieje zatrzymani, Lipsko (06.07.2011)

Policjanci z PP Sienno zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy, którzy zajmowali się kradzieżą paliwa z jednej ze stacji benzynowych w powiecie lipskim. Funkcjonariusze zarekwirowali również cały sprzęt służący do tego procederu, za pomocą którego skradli blisko 3 tysiące litrów oleju napędowego i etyliny.

Policjanci od dłuższego czasu pracowali nad sprawą kradzieży paliwa na jednej ze stacji benzynowych w Siennie. Jak wstępnie ustalono, dwie kradzieże miały miejsce na przełomie maja i czerwca. Do kolejnego przestępstwa doszło w nocy, z soboty na niedzielę 3 lipca, gdzie sprawcy skradli 700 litrów oleju napędowego. Wartość skradzionego paliwa przekroczyła 14 tysięcy złotych.
Jeszcze tego samego dnia, policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 38 i 41 lat, obywateli Ukrainy, którzy poruszali się oplem na polskich tablicach rejestracyjnych. Próbowali oni uniknąć kontroli drogowej i przed zatrzymaniem pozbywali się plastikowych baniek, wyrzucając kilka z nich do rowu. Mężczyźni trafi do policyjnego aresztu. Sprzęt do przepompowywania paliwa znaleziony w samochodzie - m. in. 21 zbiorników o pojemności od 20 do 25 litrów, przewody gumowe, kombinezon, specjalną pompę oraz krótkofałowki, którymi porozumiewali się podczas kradzieży - zabezpieczono, jako dowód w prowadzonym postępowaniu.

Z ustaleń policyjnych wynika, że mężczyźni często przyjeżdżali do Polski i prowadzili różne interesy. Przyznali się do wszystkich kradzieży. Paliwo wypompowywali przez przewód do pomiaru paliwa prowadzący do podziemnych zbiorników stacji i przlewali do zbiorników plastikowych. Skradzione paliwo, po zaniżonej cenie sprzedawali na bazarach. Na swoim koncie mają już podobne przestępstwa.

Sprawców dobrowolnie poddali się karze. Zastosowano wobec nich dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Udaremniony przemyt papierosów, Lipsko(20.06.2011)

Próbę przemytu ponad 3,5 tysiąca paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy, udaremnili lipscy policjanci. Papierosy były ukryte w bagażniku samochodu którym podróżowało dwóch mężczyzn. Grozi im wysoka grzywna, a nawet kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Do ujawnienia przemytu papierosów doszło w miniony poniedziałek na drodze krajowej nr 79. Policjanci zauważyli poruszający się ze znaczną prędkością samochód osobowy honda. Jego kierowca usiłował uniknąć kontroli drogowej, jednak został zatrzymany przez patrol policji. Samochodem na lubelskich numerach rejestracyjnych, podróżowało dwóch mężczyzn: 28-letni kierowca i 33-letni pasażer.

Bagażnik hondy był wypełniony czarnymi workami. We wnętrzu ukryte były papierosy różnych marek. Mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie. Samochód wraz z nielegalnym towarem zabezpieczono. Ustalono również, że obaj mężczyźni są mieszkańcami Chełma, a papierosy w ilości około 70 tysięcy sztuk zamierzali wprowadzić na giełdę w Sandomierzu.

Mężczyźni niebawem usłyszą zarzuty z ustawy karno-skarbowej. Grozi im wysoka grzywna, a nawet kara do 2 lat pozbawienia wolności.



Beczka z cementem na drodze, Lipsko(24.06.2011)

Ciężarówka z ładunkiem kilkudziesięciu ton cementu wywróciła się na zakręcie drogi krajowej nr 79 w miejscowości Maruszów, powiat lipski. Użyto dwóch specjalistycznych dźwigów, by ponownie udrożnić ruch na drodze. Policjanci, kierowców puszczali objazdem przez miejscowość Czekarzewice i Solec nad Wisłą.

Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem, na 141 km. drogi krajowej. Tuż po godz. 6:30 jadący od Ożarowa w kierunku Lipska, samochód ciężarowy z beczką pełną cementu, wpadł w poślizg i wywrócił się na łuku drogi. Cały zestaw zablokował przejazd na skrzyżowaniu, w Maruszowie.

Kierowcy, 40-letniemu mężczyźnie (pow. ostrołęcki) udało się wydostać z samochodu. Na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Jak ustalili policjanci "drogówki", główną przyczyną wywrócenia ciężarówki, było niedostosowanie prędkości jazdy do panujących warunków na jezdni. Po nocnych opadach deszczu droga była bardzo śliska. Do postawienia ciągnika siodłowego i beczki z powrotem na koła trzeba było użyć specjalnych dźwigów. Akcja trwała kilka godzin. O 17:00 udało się przywrócić ruch na odcinku, na którym droga była całkowicie zablokowana.

"Rzeźnik" samochodowych opon, Lipsko (09.06.2011)

Policjanci Wydziału Kryminalnego w Lipsku zatrzymali wczoraj, 17-latka, podejrzanego o dokonanie szeregu zniszczeń przy samochodach osobowych. Celem jego zamachu, stały się opony, które przecinał nożem. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu.

Na terenie miasta Lipsko, głównie na parkingach osiedlowych przy ul. Śniadeckiego, Słonecznej, Bankowej, w ciągu dwóch minionych nocy, dochodziło do uszkodzeń samochodów. Uszkodzeniu ulegały głównie opony, które zostały przecięte ostrym narzędziem. Na ogół rano, właścicle dochodząc do swoich samochodów zastawali przy nich tzw. "kapeć". Wtedy wyciągali z bagażnika lewarek i wymieniali koła na sprawne.

O procederze powiadomił Policję jeden z użytkowników samochodu, kiedy spostrzegł, że jego opona nosi ślady nietypowego przecięcia. Policjanci przystapili do zbierania dowodów i informacji. Już wieczorem (8.06) około 20:40 na parkingu, gdzie wcześniej doszło do tego typu przestępstw, śledzczy zatrzymali 17-latka, jak się okazało mieszkańca Radomia. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Policjanci sprawcy udowodnili już dziewięć czynów. Trwaja dalsze ustalenia poszkodowanych. Mężczyzna przyznał się do wszystkich przestępstw.

Kodeks karny za tego typu przestępstwo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Truskawkowy złodziej,Lipsko(09.06.2011)

Mieszkaniec Lipska podejrzany o kradzież telefonu komórkowego wartości 400 złotych podczas prac przy zbiorze truskawek, trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna poddał się dobrowolnej karze.

Do zdarzenia doszło we wtorek (7.06) w miejscowości Słuszczyn, w gminie Solec nad Wisłą. Z policyjnych ustaleń wynika, że zatrudnieni do zbioru truskawek rwacze, w pomieszczeniu socjalnym wygospodarowanym dla nich przez właściciela gospodarstwa, przed wyjściem w pole pozostawili swoje podręczne rzeczy. Wraz z nimi pozostał młody mężczyzna, który nie wyruszył do pracy, bo wolał odpoczywać przy piwie. Kiedy deszcz przeszkodził w zbiorze, wszyscy powrócili do gospodarstwa i wpadli w zdumienie, kiedy zobaczyli, że ich rzeczy zostały rozrzucane po podłodze. Drzwi metalowe od szafki zostały wykręcone, a z plecaka 34-letniej kobiety zginął telefon komórkowy. Wszystko wskazywało na jednego sprawcę – mężczyznę, którego już nie było. Zaraz po tym, przystąpiono do poszukiwania i powiadomienia Policji.

Mężczyzna był pijany. W jego organizmie stwierdzono ponad 2,8 promila alkoholu. Policjanci przy 34-latku znaleźli inny telefon, który był "nielegalny". Skradziony wcześniej aparat, zagubił podczas ucieczki w lesie. Trafił do pomieszczenia dla zatrzymanych w lipskiej komendzie.

Mężczyzna przyznał się do przestępstwa i poddał się karze rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata, grzywnę 600 zł. oraz obowiązek naprawienia szkody w mieniu poszkodowanej kobiety.

Miał ponad 1,5 promila alkoholu, gdy kierował, Lipsko (29.05.2011)

Policjanci z Posterunku Policji w Ciepielowie zatrzymali kierowcę, który prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz czeka go sprawa karna a nawet 2 lata pozbawienia wolności.

Do zatrzymania 18-letniego mężczyzny doszło dzisiejszej nocy. Około godz. 1:35, w miejscowości Siekierka, gmina Chotcza kierował samochodem polonez na zwoleńskich numerach rejestracyjnych.. Policjanci w czasie kontroli szybko zorientowali się , że mężczyzna jest pijany i poddali go badaniu. Wykazało ono ponad półtora promila alkoholu wydychanym powietrzu. Mundurowi zatrzymali prawo jazdy, a mieszkańca Zwolenia, zatrzymali do wytrzeźwienia.

Teraz za nieodpowiedzialne zachowanie, młody mężczyzna poniesie odpowiedzialność. Odpowie w sądzie za przestępstwo, którego się dopuścił.

Cztery osoby ranne pod Lipskiem, Lipsko (29.05.2011)

Dzisiaj (29.05) nad ramem pod Lipskim, na drodze krajowej nr 79 doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. Cztery osoby zostały ranne i trafiły do szpitala, w tym dwójka dzieci. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do wypadku doszło około godz. 6:50 w miejscowości Daniszów. Ze wstępnych ustaleń Policji wynika, że kierujący samochodem opel vectra, 44-letni mężczyzna mieszkaniec Lipska jadąc w kierunku Sandomierza, na łuku drogi starcił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka audi A4, w którym jechała pięcioosobowa rodzina. W wyniku zderzenia, w audi zostały rane dwie kobiety w wieku 60, 37 lat oraz 16-letni chłopiec i 11-letnia dziewczynka i trafili do szpitala w Lipsku i Radomiu. Kierowcy w chwili wypadku byli trzeźwi.

Policja w Lipsku prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Zdradliwa woda, Lipsko(29.05.2011)

Tragicznie zakończyła się wyprawa wędkarzy z Lipska, w sobotnie popołudnie. Jeden z nich,50-letni mężczyzna wpadł do wody i utonął podczas połowu ryb. Trwają policyjne ustalenia, co było przyczyną tej tragedii.

Zgłoszenie o tym, że mężczyzna wpadł do wody i nie wypłynął, dyżurny Policji w Lipsku otrzymał około godz. 22:48. Natychmiast na miejsce skierował policjantów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyźni dotarli przed wieczorem do miejscowości Kępa Piotrawińska, na tzw. starorzecze Wisły. Zostali przywiezieni samochodem przez syna jednego z nich. Po rozłożeniu sprzętu wędkarskiego przystąpili do połowu ryb. Swoje stanowiska łowieckie mieli oddalone o kilka metrów od siebie. Kiedy jeden z wędkarzy oddalił się z łowiska, to najprawdopodobniej w tym czasie, 50-letni mężczyzna, z nieustalonych dotąd przyczyn, wpadł do wody. Podjęte próby ratowania kolegi, okazały się bezskuteczne. Po tym fakcie, powiadomił służby ratownicze.
Ciało mężczyzny zostało wyłowione z wody przez strażaków. Ostatecznie przyczynę śmierci mężczyzny, wyjaśni sekcja zwłok.

Golf uderzył w drzewo. Kierowca nie żyje, Lipsko (29.05.2011)

Trwają czynności Policji i Prokuratury Rejonowej w Lipsku, w ustaleniu okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło w gminie Ciepielów.

Do wypadku doszło w miniona sobotę (28.05) o godz.11:40 w Ciepielowie na ul. Podłącze.Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów i prokuratora wynika, że kierujący samochodem volkswagen golf, 50-letni mieszkaniec Ranachowa B. jadąc ze Świesielic w kierunku Ciepielowa, z niewyjaśnionych do chwili obecnej przyczyn, na łuku drogi, zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo. Obrażenia jakich doznał mężczyzna w wyniku zderzenia, okazały się zbyt dotkliwe. Mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej na miejscu wypadku, niestety nie udało się przywrócić czynności życiowych mężczyźnie.

Zabezpieczony na parkingu strzeżonym samochód oraz sekcja zwłok 50-letniego mężczyzny, pozwolą na dogłębną analizę i określenie przyczyny tej tragedii.


Obcokrajowiec usiłował przekupić policjantów, Lipsko(18.05.2011)

Policjanci lipskiej drogówki zatrzymali obcokrajowca, który usiłował wręczyć im łapówkę, w zamian za odstąpienia od kontroli drogowej i mandatu karnego. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci podczas wczorajszej kontroli drogowej zatrzymali na drodze krajowej nr 79 samochód, na węgierskich numerach rejestracyjnych. Volkswagenem Transporterem kierował wówczas 46-letni mężczyzna, obywatel Rumunii. Podczas prowadzonej kontroli, funkcjonariusze stwierdzili szereg usterek technicznych w pojeździe m.in. wycieki płynów eksploatacyjnych, wadliwe ogumienie. Mieli także zastrzeżenia do sposobu przewożenia pasażerów, ponieważ niektórzy z nich, jechali bez pasów bezpieczeństwa. Prowadzący kontrolę policjant chciał nałożyć kierującemu mandat karny, w wysokości 200 złotych. Mężczyżna, mówiacy znacznie w języku polskim, w tym czasie wyjął kilka banknotów i usiłował wręczyć je policjantowi. Został natychmiast zatrzymany do wyjaśnienia.

Podczas składania zeznań w Prokuraturze Rejonowej w Lipsku, przyznał się do popełnienia przestępstwa usiłowania wręczenia korzyści majątkowej i poddał się dobrowolnej karze: 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 3 lata, grzywnę w kwocie 1000 zł., przepadek dowodu rzeczowego w postaci wręczonych banknotów, a także dozór policyjny.

Plaga pijanych kierowców, Lipsko(13.05.2011)

Od kilku dni pogoda sprzyja w podróżówaniu zarówno kierowcom pojadów mechanicznych jak i rowerzystom. Okazuje się, że część z nich lawinowo wyjeżdża na drogi, wsiadając za kierownicę swoich pojazdów po wypiciu alkoholu. Ta grupa kierowców, lekceważy w ten sposób wszelkie apele, ostrzeżenia Policji, a także nie zważa na srogie sankcje karne. Takie lekkomyślne zachowanie stwarza potencjalne zagrożenie dla nich samych, ale przede wszystkim dla tych, co szanują prawo i przestrzegają elementarnych zasad bezpieczeństwa. Nieodpowiedzialni kierowcy łamiacy przepisy drogowe nie moga czuć się bezkarni. Lipscy policjanci walcza z pijanymi kierowcami i eliminują zagrożenie, tak jak miało to miejsce wczoraj , 12 maja.

W miejscowości Kolonia Raj, w gminie Solec nad Wisłą, doszło do wjechania do rowu przez kierującego oplem corsą. Siedzący za kierownicą mężczyzna, był kompletnie pijany. Badanie wykazało prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.Jak ustalili policjanci ruchu drogowego, 49-letni mężczyzna wracał samochodem z Pawłowic do Lipska i około godz. 11:10, nagle zjechał na pobocze i zsunął się do rowu. Podczas próby wyjechania na drogę, został zatrzymany przez mundurowych. Mężczyzna na dodatek nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów i trudno było z nim nawiązać jakikolwiek kontakt. Policjanci ustalili, że mężczyzna aktualnie nie ma stałego miejsca zamieszkania. Został zatrzymany do wytrzeźwienia w policyjnym areszcie.

W godzinach popołudniowych kolejny patrol „drogówki”zatrzymał pijanych kierowców. O godz. 17:00 w Ciepielowie na ul. Podłacze zoastał zatrzymany kierowca mazdy. Podczas rutynowej kontroli policjanci ustalili, że 33-letni mężczyzna jest poszykiwany przez sąd w Lipsku do odbycia kary w najbliższym areszcie śledczym. Dodatkowo prowadził pojazd na dwóch „gazach”. Bdanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu, w jego organizmie. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy, a noc spędzi w pomieszczeniu dla zatrzymanych lipskiej komendy.
Teraz mężczyznom grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. W trybie przyśpieszonym będą odpowiadać w Sądzie Rejonowym w Lipsku.

Również dwóch nietrzeźwych rowerzystów zostało przyłapanych na jeździe po wypiciu alkoholu. Tuż przed 20:00 w Świesielicach został zatrzymany 66-letni mężczyzna, który miał ponad 0,5 promila, natomiast godzinę później u 32-latka, zatrzymanego we wsi Bakowa stwierdzono 1 promil alkoholu. Oni też nie unikną odpowiedzialności karnej przed sądem.


Strona główna | KPP | PREWENCJA | RUCH DROGOWY | KOMUNIKATY | KONTAKT | Przydatne linki | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego